• Wszystkie wpisy

    Na szpilkach

    Siedzę jak na szpilkach.Po ostatniej awanturze w domu robię wszystko jak automat.Wstać przed 7, żeby nikogo nie zdenerwować.Usilnie się uczyć, by nie usłyszeć niemiłych słów.Jeść po kątach, by nikt nie widział i się nie czepiał.Ćwiczyć nie dla siebie, a dla uniknięcia kąśliwych uwag.Dziecinne to strasznie, ale tak reaguję na jego złość.I choć on zapomniał już o tym, to ja znowu przez dłuższy czas będę jak zaprogramowany robocik.Programowanie nie jest dla mnie.Nie umiem, nie rozumiem, mimo słuchania po kilka razy jednej lekcji.Zwyczajnie to nie moja bajka.Ale będę na siłę próbowała zrozumieć, bo w tych lekcjach utopiona jest kasa.Mam nadzieję, że wreszcie ktoś się odezwie z pracy i zacznę pracować.Wtedy uzbieram kasę…

  • Wszystkie wpisy

    Polandrock, praca i tęsknota.

    Zasiadłam przed kompem, odpaliłam przeglądarkę, zalogowałam się na bloga i… nie mogę wymyślić nawet tytułu wpisu.Co to oznacza?Ano dobrze jest. Jest normalnie. Jest tak, jak być powinno, przynajmniej jeśli chodzi o samopoczucie.I tak sobie pomyślałam, że chciałabym dać znać, że żyję, że wszystko u mnie ok.Usiłuję się uczyć. ale mi to nie wychodzi. Facet gada do mnie javascriptokodem, którego nie kumam. Już pomijając to, że czuję się totalnie tym zniechęcona i ta „nauka” to droga przez mękę, to zwyczajnie mi się nie chce. Mam lenia.A lenia mam powoodstockowego. Przepraszam, popolandrockowego.Zawsze skubaniec przychodzi na kilka dni po imprezie.I tak siedzi rozgoszczony, a mnie chce się ciągle spać i leżeć, nic nie…